Nasz patron – Generał Maczek

Generał Maczek – patronem mojej szkoły


Od 4 listopada 2011 roku nasza szkoła nosi imię generała broni Stanisława Maczka. W tym dniu odbyła się piękna uroczystość, na którą przybyli m.in. żołnierze – weterani, walczący w I Dywizji Pancernej gen. Maczka.


Dzieciństwo i młodość

Nasz patron urodził się 31 marca 1892 r., jego rodzina była pochodzenia chorwackiego. Po skończeniu gimnazjum przeniósł się do Lwowa. Studiował na Wydziale Humanistycznym filozofię oraz filologię polską. To właśnie tam po raz pierwszy zetknął się z działalnością patriotyczną. Od dzieciństwa pasjonował się militariami, więc chętnie skorzystał ze szkolenia wojskowego w ramach Związku Strzeleckiego, do którego należał. Jego marzeniem było walczyć w Legionach Polskich Józefa Piłsudskiego. Niestety z racji tego, iż Polska była wówczas pod zaborami, został powołany do armii austro – węgierskiej.


Czas I wojny światowej

W czasie trwania wojny, Stanisław Maczek, został wysłany na front włoski. Kontynuował też naukę w Szkole Oficerów Rezerwy III Korpusu, następnie w elitarnym 2 Pułku Tyrolskich Strzelców Cesarskich. W 1916 r. został nawet instruktorem szkoły oficerskiej XIV Korpusu.
W tym samym roku został podporucznikiem i dowódcą kompanii. Podczas jednej z licznych akcji bojowych został ranny i trafił do szpitala w Wiedniu. Jak przystało na żołnierza, nasz bohater, szybko wrócił na front włoski, gdzie walczył aż do zawieszenia broni 11 listopada 1918 r. Wówczas to, zdecydował się na dezercję, ale tylko dlatego, by wstąpić do Wojska Polskiego.

Wojna polsko – ukraińska

14 listopada 1918 r. Maczek otrzymał dowództwo kompanii przeznaczonej do odsieczy oblężonego Lwowa. Liczne akcje dywersyjne wiązały duże siły ukraińskie. Ponadto wykorzystując swoje doświadczenie utworzył tzw. Lotną kompanię szturmową, składającą się z 4 plutonów strzeleckich i plutonu ciężkich karabinów maszynowych i moździerzy. Dzięki swym żołnierzom i świetnej organizacji oddziału opanowano Drohobycz, Borysław i Stanisławów.

Mimo nadejścia silnej kontrofensywy ukraińskiej, dywizja kontynuowała pochód, zdobywając liczne pozycje wroga. Ostatecznie zmuszono ich do wycofania się za rzekę Zbrucz, czyli na tereny Ukraińskiej Republiki Ludowej. Za ten czyn porucznik Maczek został awansowany przez Józefa Piłsudskiego do stopnia kapitana.

Wojna z bolszewikami

Wiosną 1920 r. kapitan Maczek wraz z batalionem szturmowym został włączony w skład dywizji jazdy gen. Juliusza Rómmla. Niedługo potem przełamał front 24 dywizji sowieckiej i umożliwił pościg za armią konną Siemona Budionnego w kierunku Warszawy. Oficjalna nazwa oddziału brzmiała „Baon szturmowy 1. Dyw. Kawalerii im. Kpt. Maczka”. Skierowano go do Zamościa w celu uzupełnienia sprzętu i przygotowaniu do dalszych walk. Wkrótce podczas wymarszu zastał go koniec działań wojennych.

Dwudziestolecie międzywojenne

Okres między I i II wojną światową nazywamy dwudziestoleciem międzywojennym. Stanisław Maczek pozostał w wojsku, gdzie zajął się swoją karierą naukową. Otrzymał między innymi tytuł naukowy oficera Sztabu Generalnego. Uzyskał awans na podpułkownika, a potem pułkownika. W 1938 r. objął dowództwo 10 Brygady Kawalerii, pierwszej polskiej jednostki zmotoryzowanej.

II wojna światowa

W czasie trwania kampanii wrześniowej, jako pułkownik nasz patron stoczył wiele walk z oddziałami niemieckimi. Po ataku ZSRR, czyli Związku Radzieckiego (Rosja), decyduje się opuścić Polskę.

W niedługim czasie zdołał przedostać się do Francji, gdzie został mianowany generałem brygady. Było to wielkie odznaczenie, ale i ogromne zobowiązanie. Brał udział m.in. w walkach odwrotowych francuskiej

20 Dywizji Piechoty. Z kontynentu wraz ze swymi żołnierzami przedostał się do Wielkiej Brytanii. Po przybyciu do Londynu, w październiku 1940, Maczek otrzymał order Virtuti Militari za męstwo w walkach we Francji oraz przydział na stanowisko dowódcy 2 Brygady Strzelców. Brygadę Strzelców przekształcono z powrotem w 10 Brygadę Kawalerii Pancernej, a w lutym 1942 – w I Dywizję Pancerną.

Z Wehrmachtem I Dywizja Pancerna walczyła we Francji, Holandii, Belgii i Niemczech. Był to tak zwany Szlak Bojowy gen. Maczka.

Największy rozgłos przyniosło wyzwolenie Bredy. Udało się wówczas uchronić miasto od zniszczeń, a ludność cywilną od śmierci. Równie wspaniałe było zwycięstwo w Wilhelmshaven w 1945 r. Za powyższe zasługi został mianowany generałem dywizji.

Jako ciekawostkę można dodać, że w niemieckim miasteczku Haren, wcześniej zdobytym przez I Dywizję Pancerną, Stanisław Maczek i jego żołnierze stworzyli tymczasowe lokum dla Polaków, jeńców byłych niemieckich obozów. W miasteczku nazwanym na cześć generała – Maczków, znalazło schronienie ok. 5000 Polaków.

Lata powojenne

Niestety po wojnie, gdy władzę w Polsce przejęli komuniści, generał został pozbawiony praw obywatelskich. Musiał udać się na emigrację, ponieważ w kraju groziło mu aresztowanie. Ciężko sobie wyobrazić, co musiał czuć bohater, który ofiarnie walczył na frontach II wojny światowej, a po jej zakończeniu nie może wrócić do kraju, gdyż ówczesne władze uważają go za zdrajcę!

Stanisław Maczek zamieszkał w Edynburgu w Szkocji. Pracował tam jako barman, ponoć często odwiedzali go jego żołnierze, z którymi pozostawał w przyjacielskich stosunkach.

Nasz patron żył 102 lata! Zmarł w 1994 r. Jego ciało zostało złożone w Bredzie (Holandia),
a po śmierci otrzymał ostatnie odznaczenie – mianowano go generałem broni…

Sławne powiedzenia generała

– Żołnierz polski walczy o wolność wszystkich narodów, ale umiera tylko dla Polski.
– Żywym człowiekiem na papierze dowodzić nie można.

– Gdy idzie o życie i krew żołnierską trzeba nauczyć się skąpstwa.